Władza DziedzicznaLepszy Świat



    Panuje obecnie powszechnie przekonanie, że nasza demokracja parlamentarna to jest najlepszy ustrój polityczny z tych do tej pory wypróbowanych. Jednak coraz więcej ludzi dostrzega jej wady. Największa z nich to krótkowzroczna polityka. Rządzący myślą tylko by wygrać kolejne wybory. Dlatego działają tak, by było w kraju dobrze w najbliższych kilku latach, a kompletnie nie interesuje ich to, jakie konsekwencje będą miały uchwalane przez nich ustawy za 10 czy 20 lat.
   Z takiej polityki wynika, między innymi, nadmierne zapożyczanie. Gdy bierzemy kredyt, to mamy szczęście w krótkiej perspektywie czasu. Stać nas na zakupy. Ale w dłuższym okresie, to nie jest dla nas korzystne, bo trzeba spłacić dług z odsetkami. Stałe zadłużenie prowadzi do pętli kredytowej i bankructwa. Tak właśnie działały rządy demokratyczne przez ostatnie dziesięciolecia. Zadłużały nas na potęgę i zachęcały ludzi tanim pieniądzem do brania pożyczek. Gwarantowało to szybki wzrost gospodarczy, a partii zwycięstwo w wyborach. Dzisiaj długi państw, firm i zwykłych obywateli stają się powoli niemożliwe do spłaty.
   Nadchodzi czas, gdy będziemy musieli doświadczyć konsekwencji błędnej polityki ostatnich dekad. Demokracja upada na naszych oczach. Zmierzamy do gigantycznego światowego kryzysu. Już obecnie przygnieciona długami światowa gospodarka zaczyna się staczać. Oficjalnie mamy jeszcze wzrost gospodarczy. Ale statystyki rządów są fałszowane. Każdy widzi, że inflacja jest dużo wyższa niż to, co podają ośrodki sterowane przez rządy demokratyczne. Wszystko drożeje a nasze przychody na tym nie nadążają. Mamy coraz więcej pieniędzy, ale mniej możemy kupić. Bogacą się tylko najbogatsi. Jednak to jest dopiero początek. Przed nami recesja, hiperinflacja i krach. Ogromne długi trzeba kiedyś spłacić. Ten czas nieuchronnie nadciąga.
   Dzisiaj widać wyraźnie, że demokracja nie jest najmniej złym ustrojem politycznym z dotychczas wypróbowanych. Istnieją lepsze. Dobry system jest taki, który skłania rządzących do prowadzenia długofalowej polityki. A to można osiągnąć tylko wtedy gdy część albo cała władza jest dziedziczona. Na przykład monarchia to system, gdzie rządzi król a swoją władzę przekazuje potomkom. Król dba o długofalowy interes państwa. Musi to robić żeby dzieciom i wnukom zostawić sprawnie funkcjonujący kraj a nie zgliszcza. Dynastie królów panowały wiele stuleci. Czasami ich panowanie dochodziło do tysiąca lat. Demokracje w obecnej formie nie przetrwają nawet 100 lat.
   Oczywiście monarchia absolutna, jaka powszechna była w średniowieczu, nie bardzo pasuje do naszych czasów. Ale są inne sposoby na wprowadzenie władzy dziedziczonej. Na przykład dzisiaj w niektórych krajach obowiązuje tak zwana Monarchia Konstytucyjna. Czyli taka, gdzie część władzy ma króla, a część naród. Ludzie, wybierają parlament, który tworzy ustawy, ale król może wpływać na tworzenie prawa. Są też inne możliwości zastosowania władzy dziedzicznej, o których dowiesz się na tej stronie.
   Do wprowadzenia lepszego ustroju politycznego dzisiaj powinniśmy dążyć. Jeżeli nie zrobimy nic, to wejdziemy w kryzys, z którego nie będzie wyjścia. Wybrańcy narodu - niedouczeni populiści, przejmą pełnię władzy, stworzą dyktaturę nieudaczników i będą nas prowadzić do totalnej katastrofy.
   W czasie kryzysu potrzebna jest polityka długofalowa, czego w demokracji ani dyktaturze z demokracji wyrosłej, nie da się uzyskać. Bez tego trudno odbudować gospodarkę. Widać to wyraźnie na przykładzie Wenezueli. Niegdyś najbogatszy kraj Ameryki Południowej dzisiaj bankrut, który stacza się ciągle w coraz większe problemy. Nie remontowane elektrownie i infrastruktura energetyczna popadają w ruinę, bo rząd wolał kupować wyborców datkami socjalnymi jak inwestować w energetykę. To drugie przynosi efekty dopiero w długiej perspektywie czasu. A wydatki socjalne szybko dają dodatkowe głosy wyborcze. Dzisiaj kraj ten ma coraz większe problemy z utrzymaniem dostaw energii. Brakuje tam też lekarstw i żywności. Ludzie popadają w nędzę i nie widać perspektyw na zmianę stanu rzeczy.
   My właśnie dzisiaj zmierzamy do tego staniu rzeczy jaki jest obecnie w Wenezueli.
   Jeżeli zależy ci na przyszłości kraju, to dołącz do naszego ruchu zmiany ustroju politycznego.